sobota, 24.02.2024
Wieluń 88,6 MHz - Wieruszów 97,2 MHz - Działoszyn, Pajęczno 97,7 MHz
Dziennikarze: 43 886 02 02 - Studio: 43 886 08 08 - Biuro reklamy: 697 623 823 - Sekretariat: 43 843 47 15

 Zaczynamy od siedziby Lokalnej Grupy Działania „Kraina Wielkiego Łuku Warty” i rozmowy z dyrektorką biura Agatą Nowak.

 Warto dodać, że Lokalna Grupa Działania „Kraina Wielkiego Łuku Warty” realizowała szereg działań objętych projektem o charakterze szkoleniowym, promocyjnym i informacyjnym, mających znaczny wpływ na ożywienie obszarów wiejskich poprzez wykorzystanie istniejących zasobów lokalnych, jak i włączenie się w te działania społeczności wiejskiej. Stowarzyszenie wydało również wiele publikacji promujących lokalną kulturę i tradycje.


 Od wielu lat gminą zarządza wójt Jarosław Trojan. Z włodarzem spotkalismy się w Urzędzie Gminy i zapytaliśmy, co zmieniło się na przestrzeni ostatnich lat.


 Pierogi walkowskie brały udział w Bitwie Regionów w Osjakowie i zyskały uznanie wśród jurorów. Teraz przy ich lepieniu biorą udział całe rodziny. W miejscowej remizie odbywa się Bal Rolnika i Dzień Kobiet, a młodzi druhowie nie mogą się doczekać kolejnych spotkań i szkoleń. Całe życie społeczno-kulturalne odbywa się w świetlicy wiejskiej w Walkowie. Mieszkańcy na jej remont pozyskali środki z programu LEADER.


 Stary Spichlerz to gospodarstwo agroturystyczne Klaudii i Dariusza Domagałów, położone w miejscowości Dębina koło Osjakowa. W pięknym i klimatycznym drewnianym domu ozdobionym rzeźbami z drewna zrobionymi przez pana Dariusza znajdują się pokoje z sześcioma miejscami noclegowymi. Do rzeki Warty jest zaledwie 500 metrów, więc na gości czeka aktywny wypoczynek – można pływać kajakiem, ale również tratwą, którą zbudował gospodarz. Na terenie obiektu znajduje się jedyna w regionie tężnia solankowa, jacuzzi, stawy, plac zabaw dla dzieci, rozległy ogród, las oraz zadaszony grill. To ostoja spokoju i doskonałe miejsce do obcowania z przyrodą.

 Gospodarstwo Agroturystyczne Stary Spichlerz w Dębinie zajęło 3.miejsce w konkursie „Weekend na wsi”. Konkurs organizowany był przez województwo łódzkie.


 Parafia katolicka pw. św. Kazimierza Królewicza w Osjakowie napisała dwa wnioski do LGD „Kraina Wielkiego Łuku Warty” – na renowację rzeźb w ołtarzu głównym w kościele oraz na konserwację ołtarza bocznego św. Jadwigi Śląskiej – i otrzymała na nie pieniądze. Zadbał o to ks. Marek Ptak, który od wielu lat pozyskuje środki zewnętrzne na prace remontowe i renowacyjne.


 Śliwka z goździkami otrzymała w tym roku Perłę w konkursie Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów. Wcześniej (28 lutego 2008 roku) jeden z firmowych specjałów Ogórki – Kwaszone spod Wielunia – zostały wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych prowadzoną przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. To produkty firmy DROS, która zajmuje się przetwórstwem warzyw i owoców od 1983 roku. Do produkcji przetworów wykorzystywane są warzywa, które pochodzą z gospodarstwa rolnego, należącego do właściciela firmy, a także od okolicznych rolników, co daje gwarancję świeżości i najwyższej jakości. Firmę wyróżnia tradycyjną produkcja na konserwantach naturalnych (cukier, sól, ocet) lub bez konserwantów, wytwarzanych tradycyjnym, domowym sposobem w oparciu o oryginalne, własne receptury. Rozmawiamy ze współwłaścicielką firmy Joanną Nanys.


 Świetlica w Raduczycach zmieniła się nie do poznania. Jest sala, nowa kuchnia i chłodnia. Teraz mieszkańcy wsi w długie jesienne wieczory będą mieli gdzie się spotykać i uczestniczyć w różnego rodzaju przedsięwzięciach. Świetlica ta znajduje się przy strażnicy OSP. Swoje miejsce znalazło tam również Stowarzyszenie „Raduczanie”. Moimi rozmówcami są Stanisław Boman z OSP Raduczyce i członkowie Stowarzyszenia „Raduczanie”: Mirosława Kłobus, Alina Wróbel, Halina Bator, Stanisława Podgórniak, Marianna Cłapa, Ireneusz Rogala i Tadeusz Gibas.


 Rodziny Chrzanów i Famulskich z Kolonii Raduckiej prowadzą 160-hektarowe gospodarstwo rolne (w tym 11 ha to uprawa chrzanu). To również 54 lata tradycji uprawy tego warzywa przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Z kolei Miłosz Chrzan, oprócz uprawy chrzanu, pielęgnuje również winorośl i produkuje lokalne wino. Moimi rozmówcami są Tomasz Chrzan i Miłosz Chrzan.

 Warto dodać, że rodziny Famulskich i Chrzanów są zrzeszone w Stowarzyszeniu Producentów Chrzanu.


 Józefina to mała wioska, której życie kulturalne i społeczne skupia się w świetlicy wiejskiej przy Ochotniczej Straży Pożarnej. Obecnie budynek jest przebudowany i przystosowany do różnego rodzaju wydarzeń lokalnych. W tym roku powstało tam również koło gospodyń wiejskich, z którego panie zdobyły za zupę chrzanową I miejsce w Bitwie Regionów, która miała miejsce podczas Wojewódzkiego Święta Chrzanu w Osjakowie.

Moimi rozmówcami są Arkadiusz Wojcieszak, sołtys wsi, oraz panie z koła gospodyń wiejskich – prezes KGW Anna Grzesiak oraz Małgorzata Kun i Agata Stolarek.


 Edward Bator z Raduczyc wraz z żoną Haliną mieszkają w pięknie położonej posiadłości nad Wartą. Tam też gospodarz założył małą pasiekę, z której ma miód pierwszej jakości.


 W Chorzynie dzieciaki mają nareszcie plac zabaw. Pięć nowych, kolorowych urządzeń usytuowanych jest na bezpiecznym placu za budynkiem, w którym swoją siedzibę ma koło gospodyń wiejskich. Na fartuszkach pań są zwierzątka – bobry. Zaintrygowało to nas, ale jak się okazuje, to nie od zwierząt na mieszkańców tej wioski mówi się „bobry chorzyńskie”, a od uprawy bobu.

Geneza określenia „bobry chorzyńskie” sięga wielu lat wstecz, kiedy to każde z gospodarstw w Chorzynie uprawiało bób. Wtedy to właśnie zaczęto kojarzyć nas z bobem i tym samym zaczęły się pierwsze przeinaczenia tego wyrazu – zamiast bób, mówiono bober – i tak właśnie to się zaczęło. Utożsamiono wówczas błędnie mieszkańców Chorzyny z bobrami, a nie bobem. Określenie się przyjęło i funkcjonuje po dziś dzień. A że bobry to świetni inżynierowie i hydrotechnicy, to bardzo nam miło, że ktoś nas nazywa „bobrami chorzyńskimi”, i podkreślamy to na naszym stroju – wyjaśniają nam panie z KGW w Chorzynie.

 KGW w Chorzynie otrzymało pieniądze nie tylko na plac zabaw, ale również na remont świetlicy wiejskiej. Inwestycja ta będzie realizowana jeszcze w tym roku.

Zostajemy w tej miejscowości, ponieważ w pobliżu znajduje się strażnica OSP, a w niej świetlica z pamiątkami, kroniką i pucharami. Prezes OSP, Marian Siwiaszczyk, jest również kronikarzem.


 Niewątpliwie gmina Osjaków ma wiele do zaoferowania. Piękne, nadwarciańskie krajobrazy i przedsiębiorczych mieszkańców.

Byliśmy tam z mikrofonem w podobnej audycji siedem lat temu. Zobaczcie jak było kiedyś.


REKLAMA

OSTATNIO DODANE

X