Niemal 300 zawodników, kilka dystansów i konkurencji, piękne lasy Załęczańskiego Parku Krajobrazowego – za nami piąta odsłona Załęcze Ultra Run.
Uczestnicy biegali, jeździli na rowerze i maszerowali z kijkami. Do Nadwarciańskiego Grodu w Załęczu Wielkim przyjechały osoby z różnych stron kraju.
Najbardziej wymagający dystans dla biegaczy, czyli 60 km, najszybciej pokonał Daniel Korcz z Jaworzna, który wyprzedził Daniela Tałaja z Wilkowiecka i Tomasza Ptaka z Wąsosza Górnego. Wśród kobiet najlepsza okazała się Anna Ślusarczyk z Pruszkowa. Druga lokata dla Leny Wojewody-Pokory, a trzecia dla Magdaleny Mazur.
Na dystansie maratońskim (42 km) najlepszy okazał się Maciej Masiarek z Piotrkowa Trybunalskiego. Kolejni byli Jarosław Lubiński i Adrian Pytlarz. W grupie pań triumfowała Ewa Wasielewska z Aleksandrowa Łódzkiego przed Elżbietą Grzelak i Moniką Szurą.
Damian Skupiński z Krzeczowa wygrał Leśny Półmaraton. Na podium stanęli ponadto Artur Jasiński i Arkadiusz Gęsiak. Pierwsza trójka w kategorii kobiet natomiast to Elżbieta Bryła z Wielunia, Ewa Wyrembak i Kamila Michalska.
Podczas Załęcze Ultra Run można też było pokonać 5 km. W biegu na tym dystansie triumfował Kacper Owczarek ze Stawu przed Patrykiem Zawadzkim i Szymonem Modrzejewskim. Najlepszą kobietą okazała się Karolina Bogacz z Radomska. Na kolejnych lokatach Lena Węgrzyńska i Martyna Beśka.
Marsz nordic walking z kolei wygrali Marek Dolik z miejscowości Sołtysy oraz Anna Czekalak ze Starych Krasnodębów. Na podium weszli ponadto Dariusz Dudzik i Jerzy Czuba oraz Beata Soborak i Katarzyna Kasprzak.
Daniel Korcz (zwycięzca biegu ultra):
Widoki wspaniałe, ale dość często trzeba było patrzeć pod nogi i nie dało się ich podziwiać w pełni. Trzeba przyznać, że jest tu pięknie, natomiast trasa jest niesłychanie wymagająca. Można powiedzieć, że jest tu jedna wielka piaskownica. Momentami widziałem, jak zawodnicy w zasadzie przechodzili do marszu, a to byli zawodnicy z czołówki. Nie wiem, jak potem ich losy się potoczyły, ale tak na dwudziestym kilometrze zauważyłem, że zaczęli chodzić. Natomiast udało się wszystko przebiec. Powiem szczerze, że też miałem takie myśli na 10 km do mety, żeby choć trochę się przejść. Ostatnie 24 km biegłem z bólem czworogłowych ud. Chyba jestem trochę niedotrenowany na zbiegach, więc co krok to ból, ale cóż, ból przeminie, a chwała zostanie.
Marek Dolik (zwycięzca nordic walking):
Maszerowało się dobrze, ale Załęcze nie wybacza błędów, tak że tradycyjnie bardzo trudna, wymagająca trasa. Trasa fajna, urozmaicona, tylko że tradycyjnie tutaj dużo piasku. Ja lubię takie trasy. Im gorzej, tym lepiej.
Trasy Załęczańskiego Parku Krajobrazowego pokonywali również rowerzyści. Majdller Bike Race po raz kolejny wygrał Mateusz Ostaszewski, który wyprzedził Rafał Brzęczka i Macieja Bukowego. W grupie rowerzystek pierwsza była Agnieszka Kramer, dla której także był to już kolejny triumf. Druga pozycja dla Małgorzaty Zimnickiej, a trzecia dla Ewy Gębickiej.
W trakcie Załęcze Ultra Run odbyły się także biegi dzieci, czyli przedszkolaków i uczniów podstawówek. Dzięki nim Fundacja PKO przekazała wsparcie dla wieluńskiego Zespołu Szkół Specjalnych.
Wyniki znajdziecie tutaj.

























































































































