Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Rudnikach wypełnił się wczoraj po brzegi podczas tegorocznych Jazzowych Ostatków. Jubileuszowa, piąta edycja wydarzenia potwierdziła, że jazz na stałe wpisał się w kulturalny krajobraz niewielkich Rudnik. Gwiazdą wieczoru była Basia Małecka – uznawana za jeden z najciekawszych głosów młodej sceny jazzowej. Artystka zaprezentowała utwory z płyty „Agnieszka” z tekstami Agnieszki Osieckiej, w wyjątkowych aranżacjach Jacka Piskorza, a także własne kompozycje. Jej występ został entuzjastycznie przyjęty przez publiczność, która nagrodziła wokalistkę długimi owacjami.
To bardzo cieszy, że w takich małych Rudnikach ta muzyka jest wciąż kultywowana i że jest taka odpowiedź ze strony publiczności, że wciąż chcą przyjeżdżać i takiej muzyki posłuchać – mówił Arkadiusz Spodymek, dyrektor Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Rudnikach. – Staram się tę światową muzykę do Rudnik sprowadzać i przybliżać. Jest to muzyka, którą ja też osobiście celebruję, ale dzięki pracy w Radiu ZW mam możliwość ją poznawać i się nią dzielić. A jeżeli jest taka możliwość w Centrum Spotkań Muzyków Jazzowych, to tym bardziej miło takich artystów zapraszać do nas.
O wyjątkowości wydarzenia mówił również wójt gminy Mariusz Stanek:
Możemy postawić znak równości: Rudniki równa się jazz. W takim charakterze żegnamy karnawał. To już tradycja, która nas przyciąga. Zawsze pojawiają się jazzowe „rodzynki”, a publiczność jest wymagająca i trzeba jej sprostać. Ja mogę tylko dodać, że cieszę się, że jestem z gminy Rudniki.
Zachwytu koncertem nie kryli także uczestnicy:
Jestem zauroczona koncertem i wokalistką. Wygląda przepięknie na scenie i słucha się jej rewelacyjnie. Jest niesamowita spójność wyglądu, tańca, śpiewu i charyzmy – mówiła Dagmara Sasin, która w Rudnikach była po raz pierwszy. Podkreślała również swoje zaskoczenie, że niepozorny z zewnątrz budynek kryje tak piękne wnętrza i gości tak znakomitych artystów.
Przyszłam przez przypadek dzięki mojemu dziecku, które jest zafascynowane Basią. Basia przyszła do Basi na koncert i widzę, że obydwie takie szalone – mówi Edyta Żyta-Gońda.
Sama artystka również nie szczędziła ciepłych słów gospodarzom i publiczności:
Zostaliśmy tutaj ugoszczeni jak w domu. I to nie kokieteria, pierwszy raz powiedziałam to ze sceny. To przekłada się na gigantyczny komfort grania i kontakt z publicznością. Jestem w szoku i z chęcią zagrałabym tu jeszcze raz, dziś albo jutro – mówiła Basia Małecka, która po koncercie długo rozdawała autografy i pozowała do zdjęć.
Polecamy rozmowę z młodą wokalistką:
Gościem Radia ZW była Basia Małecka, wokalistka, kompozytorka i autorka piosenek
Piąta edycja Jazzowych Ostatków pokazała, że nawet w niewielkiej miejscowości można stworzyć wydarzenie o wyjątkowym klimacie i wysokim poziomie artystycznym takie, które przyciąga publiczność z różnych zakątków kraju i sprawia, że jazz w Rudnikach ma się znakomicie.
Fot. Michał Włoch




















































