Wieluń: finisaż wystawy fotografii „Niekolorowy świat” (galeria zdjęć)

   Finisaż wystawy fotografii „Niekolorowy świat” odbył się w Miejskiej i Gminnej Bibliotece Publicznej w Wieluniu. Przybyło troje z dziesięciorga autorów prac prezentowanych w tej placówce. Inicjatorem wystawy, którą mogliśmy oglądać od stycznia, jest nauczycielka, była dyrektorka Gimnazjum nr 3 w Wieluniu, obecnie mieszkająca w Zielonej Górze, Arleta Czyż.
    - Jestem związana z Wieluniem, a od 7 lat mieszkam w Zielonej Górze - mówi Arleta Czyż.  - Ja zostałam troszkę zaadoptowana do grupy fotografów, którzy od 25 lat pracują przy zamku Broniszów na terenie Ziemi Lubuskiej. W tym zamku, gdzie wielokrotnie odbywały się warsztaty fotograficzne, mieszka Wiesia Stasińska, która tworzy taką nieformalną grupę i stąd te fotografie. Ja się fotografią zainteresowałam już w szkole średniej i pierwsze zdjęcia robiłam tradycyjnym aparatem, ale później miałam wiele innych zajęć i nie miałam czasu się tym zająć, teraz wracam do mojej pasji.

Wiesława Stasińska, kuratorka wystawy:
    - Tutaj nie ma zdjęć obrabianych technicznie. Jeżeli cokolwiek robimy z wystawienniczymi zdjęciami, to je kadrujemy troszeczkę. Ja jestem z zawodu fotografem, a od 25 lat prowadzę warsztaty fotograficzne z różnymi grupami i różnymi technikami. Teraz generalnie zajmujemy się techniką otworkową, to jest inny rodzaj fotografii. Fotografia cyfrowa jest dla młodych, chociaż te zdjęcia na wystawie są zrobione aparatem cyfrowym, ale otworkowa jest o wiele fajniejsza.

    - Cyfrowa fotografia jest przede wszystkim tania, bo kupujemy aparat i nie mamy kosztów. Nie kupujemy klisz, odczynników, chemii, wywoływaczy i innych rzeczy, ale nie ma tej magii, która jest przy wywoływaniu zdjęć w sposób tradycyjny, kiedy zdjęcie wyłania się powoli. W fotografii cyfrowej to jest takie zimne. Ale co mnie cieszy, to to, że jesteśmy z różnych zakątków Polski, od Szczecina po Jastrzębie i dzięki takim wystawom możemy spotkać się gdzieś pośrodku, jak tutaj dzisiaj, w Wieluniu - dodaje autor zdjęć, Jakub Kaszuba.


   Jak mówiła w swoim wystąpieniu dyrektorka Biblioteki, Iwona Podeszwa, od stycznia do tej pory Bibliotekę odwiedziło, a tym samym i obejrzało wystawę 14 tys. ludzi. Spotkanie uświetnił minirecital Zofii Szpikowskiej, której akompaniował mąż Zbigniew Szpikowski.

O wystawie pisaliśmy również tutaj.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA