Michał Szpak w Wieluniu zakończył swoją trasę Dreamer

   Michał Szpak koncertem w Wieluniu zakończył swoją trasę Dreamer. Przy wypełnionej po brzegi sali wieluńskiego Kino - Teatru Syrena dał swoisty spektakl muzyczny oklaskiwany przez widzów na stojąco. Do Wielunia za artystą przyjechały fanki z całej Polski.
    - Jesteśmy kolejny raz na koncercie z tej trasy Dreamer i za każdym razem Michał zaskakuje, jest fantastycznie.
    - Ja jestem któryś raz z kolei i za każdym razem jest inaczej. Michał jest po prostu kochany, on daje tyle energii ze sceny, można go słuchać i słuchać bez końca.
    - My jesteśmy z Wrocławia, ale to jest jeszcze krótki kawałek drogi, ostatnio byłyśmy w Knurowie, a przed nami Wiedeń i też jedziemy.
    - Tutaj w Wieluniu było bardzo kameralnie, inaczej niż w dużym teatrze, gdzie jest osób 400, 500 czy 1000.
    - Najpiękniejsze jest to, jak Michał ze sceny mówi: Kocham Was! My też go kochamy.
    - Teraz przed nami plenery i znowu będą podróże po Polsce.

Michał Szpak z okazji zbliżających się urodzin dyrektorki Wieluńskiego Domu Kultury, Elżbiety Kalińskiej, organizatora koncertu, zaśpiewał pani dyrektor wraz z zespołem i publicznością 100 lat:
    - Bardzo się wzruszyłam, bo to był bardzo miły gest, a jednocześnie świadczący o tym, że artyści wielkiej klasy, a także młodzi ludzie potrafią być szarmanccy, kulturalni i wspaniali - mówi Elżbieta Kalińska. -I myślę, że bardzo często patrzymy na pozory. I to, co Michał dzisiaj powiedział: „Kto będzie ekstrawagancki w tym kraju jak nie ja”. To ekstrawagancja połączona z doskonałą muzyką i wspaniałym śpiewem. Cóż więcej można chcieć.

    - To był mój pierwszy koncert tej trasy z taką kameralną publicznością i ostatni - mówił nam po koncercie Michał Szpak- Ale to nie oznacza, że na jesień tutaj nie wrócimy, bo na jesień jest planowana kolejna trasa, która myślę, będzie jeszcze bardziej wystrzałowa, niż ta dzisiejsza. Dziś było bardzo przyjemnie, spektakularnie, wysypało się bardzo dużo brokatu, proszku holi, wszyscy są w nim wybrudzeni, więc ja jestem szczęśliwy, że mogłem dać ludziom radość i dać kawałeczek siebie ze sceny.


   Michał Szpak zapewnił swoich fanów, że to na pewno nie ostatni jego koncert w Wieluniu.



Fot. WDK
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA