Z wielką pompą Ochotnicza Straż Pożarna w Raczynie witała nowy samochód (galeria zdjęć)

   Ochotnicza Straż Pożarna w Raczynie ma nowy samochód pożarniczy. Witano go z wielką pompą, strażacy odpalili race, a mieszkańcy przy dźwiękach syren gromkimi brawami gratulowali druhom determinacji w dążeniu do celu, czyli zakupu nowego auta. Tym bardziej, że jest wyposażony w najnowocześniejszy sprzęt ratowniczy.

   Na powitanie nowego wozu tłumnie przyszli mieszkańcy Raczyna i okolicznych miejscowości. Nie zabrakło również druhów ochotników z Masłowic i Mokrska.
    - Bardzo cieszymy się, że mamy taki samochód, nowy. Chyba w gminie nie ma takiego samochodu. Mamy prezesa takiego fajnego, który się stara.
    - Ten stary samochód już był nieużyteczny. To nowe auto na pewno się przyda, bo jest młodzież wyszkolona jako ratownicy medyczni. Ja, jako mieszkaniec tej wioski, jestem zadowolony z tego. Nasz prezes, Tomek Kuźnik jest bardzo zaangażowany w rozwój tej straży i dużo ludzi wspiera go. Tak że fajnie jest.
    - Ja mam 11 lat i w przyszłości chciałbym być strażakiem. Dzisiaj przyszedłem z kuzynem i wujkiem, aby zobaczyć nowy wóz strażacki. Bardzo mi się podoba.
    - Mocne wrażenie. Ten wóz jest ekstra. Ten stary wóz, pieszczotliwie nazwany„babcią”, już się wysłużył.
    - Mamy przeszkolonych strażaków. Teraz mają nowy wóz. Czujemy się dużo bezpieczniej - mówili zgromadzeni przez salą OSP mieszkańcy Raczyna.

Tomasz Kuźnik, prezes OSP w Raczynie nowym wozem przyjechał z Bielska-Białej:
    - Bardzo nas to cieszy, że to, co chcemy robić dla wioski, jest również priorytetem dla mieszkańców, że cieszą się mieszkańcy z tego, że udaje nam się cokolwiek zrobić i popierają nas. Wóz udało się zakupić dzięki wójtowi gminy Czarnożyły, radnym oraz mieszkańcom. Jest to auto terenowe iveco eurocargo z napędem 4X4, nadające się w pole, w las, w ciężkie tereny. Zabudowę wykonała firma Szczęśniak Pojazdy Specjalne. Łączny koszt inwestycji 870 tys. zł. Jest to wóz nowoczesny, model na 2019 rok. Posiada wszystko, co potrzebne będzie nam do bezpiecznej pracy, pomocy ludziom. Tym pojazdem jest absolutnie inny komfort jazdy i pracy. Potrzebowaliśmy już tego samochodu, więc radni z gminy Czarnożyły przyznali nam 200 tys. zł, 435 tys. zł razem Fundusz Narodowy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz WFOŚiGW w Łodzi. Dodatkowe pieniążki pochodzą z MSWiA, jest to 201 tys. zł. Reszta, czyli 34 tys. zł, to nasze środki własne.

    - To jest przeskok olbrzymi z tego wysłużonego i jakże sprawdzonego wozu, wiekowego już i mocno wyeksploatowanego na piękny błyszczący, pięknie wyposażony. Myślę, że idealnie komponujący się w te realia - mówi Sebastian Jasiński, prezes OSP w Masłowicach.

Rafał Rosner, naczelnik OSP Raczyn:
    - Jestem bardzo zadowolony, jest się z czego cieszyć. Dopięliśmy swego, udało się. Auto jest w pełni gotowe do wyjazdów. Udało się pozyskać nowe nożyce, aparaty tlenowe z butlami, przecinarki plus nasz sprzęt, czyli jest w pełni wyposażone. Mamy dużo młodzieży, która garnie się do straży, chce się szkolić oraz wielu przeszkolonych już strażaków, którzy teraz będą mieli na czym pracować i się dalej szkolić.


   Po uroczystym przywitaniu auta strażacy zaprosili mieszkańców i gości na grochówkę i kiełbaskę z grilla.

O wysłużonej „babci” pisaliśmy tutaj.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA