Dzieci rzeźbiły dziś herb Wielunia w Muzeum Ziemi Wieluńskiej (galeria zdjęć)

   Ponad 40 dzieci pojawiło się dziś w Muzeum Ziemi Wieluńskiej na warsztatach rzeźbiarskich. Starsi uczyli się rzeźbić herb Wielunia w drewnie za pomocą dłuta i pobijaka, a młodsi próbowali swoich sił w specjalnej glinie. Młodzi artyści mieli dziś po raz pierwszy styczność z dłutem.

Tomasz Spychała, pracownik Muzeum Ziemi Wieluńskiej:
    - Dzieci są podzielone na dwie grupy ze względów bezpieczeństwa. Młodsze dzieci pracują w glinie rzeźbiarskiej bezpiecznymi dłutami wykonanymi z drewna. Starsze poznają technikę pracy w prawdziwym drewnie, prawdziwymi dłutami rzeźbiarskimi. Każde starsze dziecko ma do dyspozycji dwa dłuta. Dłuto w kształcie przekroju V oraz takie półokrągłe, tzw. dłuta snycerskie. Najpierw skopiowali sobie herb na desce lipowej. Następnie uczyli się pod jakim kątem wprowadzić dłuto w deskę, jak posługiwać się dłutem, jak posługiwać się pobijakiem, żeby nie wyrywać słojów, żeby powoli pojawiał się kontur naszego herbu miasta Wielunia. Mam nadzieję, że dzieciom sprawia to dużo frajdy.

   Dzieci nie kryły zadowolenia z zabawy w młodych rzeźbiarzy:
    - Zrobiłam wieżyczkę z gliny. - mówi Basia. - To jest takie fajne miękkie i się fajnie rozciąga.

Antoni:
    - Tworzę herb Wielunia z gliny. Używam takiej pałeczki, odbijałem i musiałem zrobić tak, żeby to było płaskie i potem robiłem z tego takie cegły. Jestem zadowolony.

    - Rzeźbię z drewna herb. - mówi Magda. - Myślę, że wyszło mi bardzo dobrze, jak na mnie. Bardzo mi się podoba.

    - Rzeźbimy z drewna. Podoba mi się, tylko, że to jest mój debiut tak naprawdę i mogło być lepiej. W ręce mam młotek i dłuto. Trzeba włożyć dłuto do drewna i lekko stukać młotkiem. - wyjaśnia Ola.

    - Mimo że narzuciliśmy temat w postaci herbu, to nie da się dłuta dokładnie poprowadzić po linii, więc tutaj muszą sobie radzić z takimi problemami, jak nagle zaczyna nam się ta deska i ten słój pękać, przerywać nie w tym miejscu i oni muszą sobie z tym poradzić i radzą sobie świetnie - to pobudza ich kreatywność. - wyjaśnia Tomasz Spychała. - Drugą istotną rzeczą jest zachęcenie dzieci do czegoś, czego nie robi się na co dzień, to jest trochę taka praca na przyszłość. Spróbowali dzisiaj, wiedzą, na czym to polega, nie jest to też aż taka bardzo ciężka praca przy takich małych pracach, ale mam nadzieję, że wśród tej grupy może jedna, dwie czy trzy osoby za pięć czy dziesięć lat przypomną sobie i sami chętnie sięgną po kawałek drewna lipowego, jakieś noże czy dłuta i zaczną strugać. W końcu ta rzeźba, coś co postawimy np. na swoim kominku czy biurku wykonana przez nas będzie nas bardziej cieszyła, niż kupiona od innego rzeźbiarza.


   Kolejne wakacyjne spotkanie w Muzeum Ziemi Wieluńskiej zaplanowano 26 lipca, a będzie to gra interaktywna. Natomiast w Ożarowie za tydzień odbędą się warsztaty polegające na tworzeniu tradycyjnych wycinanek i kwiatów z bibuły.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA








Wyszukaj

Kalendarz

Czwartek, 15 listopada 2018 Amielii, Idalii, Leopolda

Motto dnia

Miłość to wspaniała rzecz, sama jedna wystarczy, by przeprowadzić z łatwością przez wszystkie życiowe sztormy.
~ Tomasz a Kempis

Prognoza pogody

Reklama