Gmina Wieluń: Orzeczenie kolegium RIO w sprawie nieudzielenia absolutorium burmistrzowi

   Wczoraj w Łodzi odbyło się ustalone przez Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej spotkanie, na którym byli burmistrz Wielunia, Paweł Okrasa i członek Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Wieluniu, Grzegorz Kucharski. RIO podtrzymało na tym spotkaniu swoją poprzednią decyzję. Przypomnijmy, Rada Miejska w Wieluniu większością głosów nie udzieliła burmistrzowi absolutorium z wykonania budżetu za rok 2017, mimo iż Regionalna Izba Obrachunkowa wydała pozytywną opinię, od której Komisja Rewizyjna się odwołała. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy burmistrza Wielunia:
    - Prawdziwe absolutorium udzielają mieszkańcy gminy w jesiennych wyborach samorządowych i to oni ocenią, czy burmistrz i radni otrzymają aprobatę swoich działań za te cztery lata. - mówi burmistrz, Paweł Okrasa. - Od zeszłego roku, od września, nastąpiła wyraźna zmiana większości, która nie popiera burmistrza i większość moich działań, które chciałem podejmować, była torpedowana przez Radę i absolutorium jest tego konsekwencją. Skoro Regionalna Izba Obrachunkowa, czyli instytucja niezależna od burmistrza, niezależna od nikogo, ocenia wykonanie budżetu gminy Wieluń bardzo wysoko i wydaje opinię negatywną co do wniosku o nieudzielenie absolutorium, to dla mnie jest to jednoznaczne. Ja byłem wczoraj na posiedzeniu całego Kolegium RIO, czyli był pełny skład, i RIO podtrzymało swoją decyzję. Wniosek Komisji Rewizyjnej nawet nie był rozpatrzony, ponieważ uznano, że skoro Komisja odwołuje się od decyzji RIO, natomiast potem, pomimo tego odwołania, głosuje za nieudzieleniem absolutorium, czyli nie czeka na decyzję RIO, to jest to traktowanie Regionalnej Izby Obrachunkowej pretensjonalnie, niepoważnie. I teraz czekamy, jak całą uchwałę oceni Regionalna Izba Obrachunkowa. Tą są zagrywki formalne, bo absolutorium w tym roku nic nie znaczy. Radni odwagi takiej, aby nie udzielić absolutorium rok temu, nie mieli, bo to by się wiązało z przedterminowymi wyborami i żaden z radnych nie chciałby się poddać ocenie mieszkańców. Teraz jest to bezkosztowo i bez żadnych konsekwencji. Głównym zarzutem, który Rada podnosiła, to była kwestia sprzedaży terenów po byłej Cukrowni. Wszyscy wiemy o tym, że tereny po Cukrowni stały się takim punktem, którym radni atakują burmistrza. Ale też chcę powiedzieć w sposób bardzo wyraźny, że Rada skutecznie uniemożliwiła uzbrojenie tych terenów po byłej Cukrowni. Wycofała z budżetu, mimo że wcześniej, w roku 2016, podczas uchwały w czerwcu 2016 roku wprowadziła tę inwestycję jako wieloletnią - właśnie uzbrojenie terenów po byłej Cukrowni. Były wpisane konkretne kwoty, które co roku były przeznaczone na ten cel. Natomiast później zostało to wycofane. Chcę powiedzieć jeszcze tak, że do czasów wyborów wszystkie przetargi na działki po byłej Cukrowni będą rozstrzygnięte, a czy będą skuteczne, to się okaże. Przecież jaki był problem dla radnych ze sprzedaniem działki, o której przetarg wnioskowała firma Wielton. Rada próbowała zmienić cenę, podnieść tę cenę. Było to działanie, aby nie udało się tej działki sprzedać. Ja konsekwentnie i ciężko pracuję, natomiast nie będę ujawniał żadnych firm, z którymi prowadzimy rozmowy, ponieważ to mogłoby doprowadzić tylko i wyłącznie do popsucia tych relacji. Mieszkańcy sami ocenią, czy ta praca, którą wykonałem, była właściwa, czy była niewłaściwa. - podsumowuje burmistrz Okrasa. O sprawie pisaliśmy tutaj.


   Rada gminy na ostatniej sesji obcięła burmistrzowi również pensję o około 1500 zł brutto. Teraz zarabia mniej niż sekretarz i skarbnik miasta Wielunia.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA









Wyszukaj

Kalendarz

Poniedziałek, 24 września 2018 Dory, Gerarda, Maryny

Motto dnia

Miłość to wspaniała rzecz, sama jedna wystarczy, by przeprowadzić z łatwością przez wszystkie życiowe sztormy.
~ Tomasz a Kempis

Prognoza pogody

Reklama