Dokarmiając dzikie zwierzęta, trzymajmy się zasad

   Choć zima w tym roku jest wyjątkowo łagodna, to i tak niższa temperatura daje się we znaki i ludziom, i zwierzętom. Miłośnicy przyrody spierają się, czy powinniśmy dokarmiać dzikie zwierzęta. W jednym są jednak zgodni - jeśli już dokarmiamy, róbmy to w sposób przemyślany. Leśnik Dorota Szpojda przekonuje, że powinniśmy robić to w miejscach do tego wyznaczonych:
    - Czyli przy paśnikach. Zwierzęta tam są przyzwyczajone, że to jedzenie znajdują.


   Ważny jest też dobór jedzenia do gatunku zwierzyny, np. dla ptaków najlepsze jest ziarno:
    - Bez soli, słonecznik. Można wieszać słoninkę, ale ta słoninka nie może być wędzona, musi być świeża. Żadnego chleba i podobnych rzeczy, szczególnie jeśli są spleśniałe.


- dodaje Szpojda. Pożywienie zawsze możemy też przekazać leśnikom i kołom łowieckim. Jak nam powiedział łowczy Wojciech Walczak ze Skomlina, myśliwi z koła Kormoran, obejmującego region gmin: Biała, Skomlin i Mokrsko, na tegoroczną zimę zgromadzili spore zapasy. Chcąc dokarmiać dziką zwierzynę, najlepiej skontaktować się z leśnikami. Wtedy mamy pewność, że pomożemy, a nie zaszkodzimy.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA