Elektryczne Gitary i Natalia Kukulska w drugim dniu Dni Wielunia (galeria zdjęć)

   Energetyczny występ Elektrycznych Gitar i Natalii Kukulskiej przyciągnął tłumy wielunian pod scenę usytuowaną w parku im. Żwirki i Wigury. Mimo padającego deszczu mieszkańcy nie zawiedli i tłumnie przybyli na Dni Wielunia. A rozpoczęły się naprawdę ostrym brzmieniem. W sali widowiskowej Wieluńskiego Domu Kultury, który jest organizatorem imprezy, odbyło się Rockowisko, po nim widowiskowy Teatr Ognia - to miało miejsce w piątek. W sobotę z kolei na scenie zaprezentowały się przedszkolaki, uczniowie wieluńskich szkół i podopieczni powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury i Sportu w Wieluniu.
    - Wydaje mi się, że jest bardzo kolorowo i, że jak zwykle wielunianie nas wsparli swoją obecnością. I wydaje mi się, że ta scena przedszkolno - szkolna bardzo się sprawdziła. Naprawdę były bardzo sympatyczne występy. Mieliśmy rockowisko, przyjechały zespoły i z Kielc i z Płocka. I byłam zaskoczona, bo frekwencja już na rockowisku była bardzo fajna. Obawiałam się, że mżawka i taki chłód spowoduje, że nikt nie przyjdzie. - mówiła nam dyrektorka Wieluńskiego Domu Kultury, Elżbieta Kalińska.

Jak dodaje Joanna Skotnicka-Fiuk z kierownik biura burmistrza, pokazanie małych artystów to był wspaniały pomysł:
    - Bardzo ciekawym elementem dzisiejszego dnia był fakt, ze nasze dzieciaki z Wielunia mogły wystąpić na wieluńskiej scenie, właśnie tego nam brakowało. I ciesze się bardzo, że zawsze można liczyć na oklaski i wsparcie rodziców, którzy przychodzą oglądać swoje pociechy. Liczę na to, że w przyszłym roku te występy będą jeszcze bardziej udane i, że pogoda nam dopisze. Tego bym sobie życzyła.


   Mieszkańcy gromkimi brawami dziękowali artystom za ich występy. Długo pod sceną czekali na spotkanie z gwiazdami i autografy.

Kuba Sienkiewicz, Elektryczne Gitary:
    - Odczucia entuzjastyczne dobrego przyjęcia, uważnego słuchania przez widownię. To bardzo miłe uczucie, ponieważ tak słuchającej i jednocześnie bawiącej się widowni, to rzadko spotykam.
    - Baliśmy się, że pogoda może nam popsuć frekwencję, ale od 19.00 już nie pada. Jednak Elektryczne Gitary to magnes, który przyciąga. Jednak tysiące ludzi przyszło na koncerty i przy tych akordach, które wydobywa z siebie zespół, świetnie się bawią. Teksty wszyscy znają, tak że widać dobra zabawę, taką jak przystało na dni miasta. - mówił burmistrz Wielunia, Paweł Okrasa.
    - Bawimy się świetnie, świetnie jest. Mimo tego, że pogoda jest zła, to świetnie jest.
    - Bawimy się doskonale. Zastanawiamy się tylko, dlaczego Wieluń nie bawi się razem z nami, taki smutny stoi.


   Drugi dzień Dni Wielunia zakończyła dyskoteka, a trzeci rozpoczął barwny korowód z placu Legionów do parku Żwirki i Wigury.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA