Odsłonięcie i poświęcenie pamiątkowej tablicy „Pamięci ofiar Katynia i tragedii smoleńskiej” (galeria zdjęć)

   W Publicznej Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich w Strugach uroczyście odsłonięto pamiątkową tablicę „Pamięci ofiar Katynia i tragedii smoleńskiej” oraz kasety z ziemią katyńską i ziemią smoleńską. Tablicę poświęcił ks. Łucjan Szeliga z Parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Mierzycach.
    - Tablica jest wyrazem wdzięczności, hołdu i czci oddanej przez społeczność naszej szkoły polskim patriotom, którzy dla dobra ojczyzny, Polski gotowi byli złożyć na jej ołtarzu największy dar, czyli swoje życie - mówi Katarzyna Bryczek, dyrektorka placówki. - Nasz organ prowadzący, Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich, będąc w sierpniu w Katyniu, na grobach polskich oficerów, złożył zobowiązania i pewne wskazania do planu pracy wychowawczej, który realizowany jest również u nas w szkole. Jednym z punktów było zorganizowanie miejsc pamięci o tych, którzy zostali zamordowani w Katyniu i tych, którzy zginęli podczas katastrofy smoleńskiej.

    - Myślę, że to jest wielkie wydarzenie, że ta pamięć o ofiarach Katynia i tragedii smoleńskiej będzie w ten sposób tutaj zaznaczona w Szkole w Strugach - dodaje Andrzej Chowis, sekretarz powiatu wieluńskiego. - Dane mi było być w tych dwóch miejscach. W 2010 roku, miesiąc po katastrofie byłem na wyjeździe w Katyniu, w Smoleńsku, ale też w Starobielsku. Jest to ogromne wrażenie, widok tych grobów, ale też informacje o tym, w jaki sposób zostali zamordowali - strzałem w tył głowy. To niewyobrażalna tragedia, elity polskie zostały w ten sposób zgładzone. Dzisiaj myślę, że ważne jest, żeby o tym pamiętać, żeby młodzież mogła też te tradycje i informacje przenosić i ten patriotyzm mieć w sobie.
   Uroczystego odsłonięcia tablicy dokonali: Katarzyna Bryczek, dyrektorka placówki, prof. Michał Seweryński, wicemarszałek Senatu Rzeczpospolitej Polskiej i Maria Chodkiewicz, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich.
    - Nie ma wątpliwości, że to jest ważne wydarzenie przede wszystkim tutaj dla lokalnej społeczności, dla pedagogicznego personelu tej szkoły, dla dzieci i młodzieży, która tutaj się uczy. Jest to rzeczą niezwykłą, że tablicę czczącą pamięć żołnierzy niezłomnych funduje się w murach szkoły. Nie ma lepszej metody wychowawczej, że dzieci będą codziennie patrzeć na tę tablicę i będą się zastanawiać, co ona oznacza, co im przypomina i dlaczego to powstało właśnie w murach tej szkoły. To była piękna idea, piękna myśl rodziców tych dzieci, nauczycieli, którzy tu pracują i wydaje się, że spełni swoje zadanie. Ona się wpisuje w ciąg naszej tragicznej i dramatycznej historii narodowej. Jest jednym z przykładów ofiar, jakie nasz naród ponosił w obronie wolności, trudnej przeszłości, w której zmagaliśmy się z najeźdźcami ze wschodu i zachodu. Musieliśmy długo żyć w sposób zniewolony, dlatego że nie mogliśmy sami stanowić o swoim losie. Trzeba zatem pamiętać o tych ofiarach tamtego naszego zniewolenia, ponieważ to są nasi świadkowie, naszych uczuć, naszego przywiązania do wolności, naszego umiłowania ojczyzny, a tym bardziej dlatego, że długie lata ci ludzie byli zapomniani, nie tylko że nie można było o nich mówić, ale nawet nie wiedzieliśmy, gdzie są ich groby, bo to przecież nie tyko Katyń, Bielsko, Ostaszków. Teraz niedawno dowiedzieliśmy się, że na przedmieściach Lwowa odkryto masową mogiłę z okresu wojennego. Tam na pewno również leżą Polacy, ofiary NKWD, terroru sowieckiego, który był stosowany wobec Polski. To się wpisuje w ciąg odkrywania prawdziwej historii naszego kraju, prawdziwych bohaterów, zapomnianych, celowo rugowanych z pamięci przez wiele lat, przez poprzedni komunistyczny reżim. - wyjaśnia prof. Michał Seweryński, wicemarszałek senatu Rzeczypospolitej Polskiej.


Wydarzenie uświetnił program artystyczny w wykonaniu uczniów placówki.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA