Spotkanie diabetyków w Wieluniu z udziałem Szefa Gabinetu Politycznego Ministra Zdrowia

   „Stopa cukrzycowa” była głównym tematem dzisiejszego spotkania, które zorganizował Zarząd Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków Oddział w Wieluniu. Odbyło się w sali 101 Urzędu Miejskiego w parku, a przybyło na nie kilkudziesięciu diabetyków z całego powiatu wieluńskiego, w tym Tomasz Matynia, Szef Gabinetu Politycznego Ministra Zdrowia, który od 10 lat boryka się z tą chorobą.

Alina Frejusz: Mówi się, że cukrzyca to choroba XXI wieku. Dotyka i młodszych, i starszych...

Tomasz Matynia:
    - Cukrzyca to choroba i wieku młodszego, i wieku starszego. Bo na cukrzycę typu pierwszego, czyli cukrzycę prawdopodobnie genetyczną, zapada się najpóźniej do 30. roku życia. Jest to cukrzyca całkowicie insulinozależna. Cukrzyca typu drugiego jest to choroba cywilizacyjna. Jeżeli rozmawiamy o cukrzycy jako chorobie cywilizacyjnej, to rozmawiamy o cukrzycy typu drugiego, czyli tej wynikającej ze zmiany trybu życia. Bardzo często z tego, że zwyczajnie nie dbamy o siebie. Ale także z tego powodu, że niekiedy cukrzyca jest po prostu naszym obciążeniem genetycznym, nasza rodzina choruje od wielu lat. Dzisiaj cukrzyków w Polsce jest zarejestrowanych ok. 2 mln, a eksperci i lekarze obliczają, że prawdziwa populacja w Polsce to ponad 3 mln. Czyli około 1 mln ludzi chodzi z cukrzycą nierozpoznaną. Są senni, mają problemy ze zdrowiem, niekiedy bardzo poważne, doprowadzają się do poważnych stanów kardiologicznych. A dziś mogę zaapelować o jedno, jeżeli czujemy się troszkę słabsi, jeżeli jesteśmy senni, to zmierzmy poziom glikemii. Jest to możliwe w każdym POZ-cie. Dzięki temu będziemy mogli wykluczyć ewentualność tej choroby, z którą da się żyć. Ona jest prosta, wystarczy troszeczkę samodyscypliny.

A.F.: Jak pan sobie z nią radzi?

Tomasz Matynia:
    - Ja sobie radzę tak, jak musi sobie radzić młody człowiek. Jestem dosyć aktywny, pracuje kilkanaście godzin dziennie. I nie ukrywam, że ja dostałem dar od opatrzności, że cukrzyca dla mnie nie jest mocno zjadliwa. Nie mam skoków poziomów, które by powodowały, że czuję się bardzo źle. Nie mam żadnych powikłań, choruję od ponad 10 lat. To jest chyba klucz, trzeba przyjąć tę chorobę jako stan zastany i traktować ją jak przyjaciela, a nie jak wroga.

A.F.: Ministerstwo Zdrowia wprowadzi jakieś udogodnienia dla cukrzyków?

Tomasz Matynia:
    - Pracujemy nad tym. Przygotowujemy w tej chwili kolejne elementy programu, który być może będzie całościowym, narodowym programem walki z zapadalnością na cukrzycę. Cukrzyca, tak jak każda inna choroba, jest niezwykle skomplikowana. W tej chwili już mamy jeden program, który za chwilę będzie wdrożony, to program leczenia stopy cukrzycowej. To powikłanie, które jest bardzo bolesne i bardzo niedogodnościowe dla pacjentów, dlatego ten program leczenia stopy cukrzycowej myślę, że pod koniec tego roku albo na początku przyszłego będzie miał okazję wejść w życie i będzie pomagał pacjentom ze stopą cukrzycową, którzy są zagrożeni utratą kończyn.


   Podczas spotkania można było zmierzyć poziom glikemii.

Posłuchaj rozmowy z diabetykami i lekarzem diabetologiem, Agnieszką Sztyglic:


REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA