W Dzietrzkowicach uroczyście otwarto dziś nowoczesną halę sportową (galeria zdjęć)

   Kosztowała prawie 3,5 mln złotych, a od rozpoczęcia prac projektowych do dzisiejszego uroczystego otwarcia mieszkańcy czekali 7 lat. Mowa o hali sportowej, którą oddano dziś do użytku w Dzietrzkowicach w gminie Łubnice. Hala położona jest naprzeciwko szkoły podstawowej w Dzietrzkowicach i jest największym sportowym obiektem w gminie Łubnice. Tym samym rozwiązuje się problem z treningami zespołów sportowych z terenu gminy w okresie jesienno-zimowym. Wreszcie też będą mogli w normalnych warunkach trenować także miłośnicy siatkówki, których w Dzietrzkowicach i całej gminie nie brakuje. Obiekt jest przeznaczony nie tylko do celów sportowych. Odbywać się tu będą mogły także imprezy kulturalne i widowiskowe. W hali można będzie bez specjalnego zezwolenia organizować imprezy do 200 osób. Przy okazji otwarcia hali w Dzietrzkowicach nie należy zapominać o głównych inicjatorach budowy tego nowoczesnego obiektu. Należą do nich członkowie kółka rolniczego i Społecznego Komitetu Budowy Sali w skład którego weszli: Julian Faryś, Sylweriusz Głowacki, Marek Grzesiak, Marek Kaleta, Radosław Kubak, Marek Lis, Grzegorz Merta, Adam Nowak, Henryk Szynczewski i Ryszard Starek. Starania tych osób, a także poprzedniego wójta Eugeniusza Książka i obecnego wójta Henryka Cioska spowodowały, że gmina na budowę hali otrzymała dofinansowanie. Z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich samorząd dostał na ten cel 500 tys. złotych, a z Ministerstwa Sportu i Turystyki kolejne 700 tys. złotych.
   Radny gminy Łubnice z Dzietrzkowic, który jest również członkiem orkiestry dętej z Dzietrzkowic, pan Adam Nowak podkreślał po otwarciu hali, że ma nadzieję na kolejne koncerty, które będą organizowane w nowej hali:
    - Przed chwilą daliśmy koncert i brzmiało to nieźle w tej hali. Mamy taką nadzieję, że jeżeli ta hala będzie funkcjonować, to kolejne koncerty będą tutaj, bo już sala OSP, jak było to widać podczas Karnawałowego Koncertu z Humorem w marcu nie mieści tak dużej liczby widzów, którzy chcieliby te koncerty obejrzeć na żywo. Najprawdopodobniej więc ten Karnawałowy Koncert z Humorem odbędzie się w przyszłym roku w nowej hali sportowej w Dzietrzkowicach. Dziś był pierwszy koncert i jak to się mówi pierwsze śliwki, robaczywi. Wyszło, jak wyszło. Musimy poćwiczyć, bo jest duży obiekt, akustyka jest świetna. I trzeba się do tego obiektu przyzwyczaić i dlatego trzeba trochę poćwiczyć. Zamierzam korzystać z tej hali szczególnie w okresie jesienno-zimowym, gdy wieczory są długie. Siedzenie przed telewizorem wychodzi z mody, także będę chciał się zapisać do jakiejś drużyny oldboyów. I na pewno będę korzystał z tej hali. Po to jest ten obiekt zbudowany, żeby funkcjonował i był wykorzystywany.
   Nauczycielka wychowania fizycznego w Zespole Szkół w Dzietrzkowicach, pani Agnieszka Zimoch cieszy się z faktu, że wreszcie lekcje będą przeprowadzane w komfortowych warunkach:
    - Do tej pory nie mieliśmy żadnej sali gimnastycznej. Teraz będzie można ćwiczyć gry zespołowe. Mieliśmy tylko jedno pomieszczenie w formie dwóch klas nie połączonych, także żadnej gry zespołowej nie mogliśmy rozgrywać. Uczniowie nie obawiają się ćwiczeń wręcz na to czekają, żeby dostać w kość. Czekali z utęsknieniem na oddanie do użytku tej hali. Mamy nadzieję, że jeszcze w tym roku szkolnym zagramy na tej hali. W ćwiczeniach gier zespołowych będziemy stawiać na siatkówkę i unihokej. Unihokej można powiedzieć, że jest dyscypliną gminną, bo jeśli chodzi o gimnazjalistów, to odnoszą już sukcesy na zawodach ogólnopolskich. Jeśli chodzi o siatkówkę, to nawet graliśmy na tej naszej super małej salce. W rozgrywkach dziewczęcych zajęliśmy trzecie miejsce w powiecie wieruszowskim. Jak więc widać nawet z sufitem na wysokości 2,5 m można trenować tę grę. Jednak dzieci się zniechęcają, jeżeli większość odbitych w obronie piłek trafia w sufit. Teraz są pod wrażeniem nowej hali, bo ten problem zniknie. Naprawdę do tej pory brakowało nam właśnie tej hali sportowej. Co ważne u nas nie ma plagi zwolnień lekarskich z lekcji wychowania fizycznego. Uczniowie wręcz nie pokazują takich zwolnień, gdyż chcą ćwiczyć.
U   czniowie podstawówki w Dzietrzkowicach nie ukrywają, że nowa hala to skok w inny wymiar, bo dotychczas ćwiczenia gier zespołowych szybko wszystkich zniechęcały. Tłumaczą Magdalena Kaleta, Jakub Ochędzan, Aneta Lipieta, Paulina Pichlak i Marysia Fojtar:
    - To było nasze marzenie, żeby mieć taką halę. Ja będę chciał tu trenować siatkówkę, ale również czasami biegi. Do tej pory w budynku szkoły na tej salce mieliśmy bardzo mało miejsca i nie dało się w ogóle grać. Graliśmy w siatkówkę, ale to bardzo rzadko, bo piłka leciała często do góry i uderzała w sufit. Zawsze graliśmy też w „zbijaka” lub w unihokeja. Czasami też graliśmy w koszykówkę. Ja cieszę się z otwarcia tej hali, bo bardzo długo czekaliśmy na tę halę. Dlatego bardzo dziękujemy dyrektorowi naszej szkoły, panu Markowi Lisowi i Ministerstwu Sportu również za dofinansowanie tej hali. I nie mogę się już doczekać zagrania w siatkówkę na tej hali, bo wreszcie nie będzie problemu z niskim sufitem. Będę starała się przychodzić grać na halę, chyba że mi się znudzi, to wtedy przestanę. Jeśli chodzi o zimę to obok hali jest górka i jak będzie śnieg to można sobie tam pozjeżdżać np. na sankach. Nudno na pewno nie będzie.
   Przewodnicząca Rady Rodziców, pani Żaneta Kaczor nie ukrywa, że liczy na organizowanie tutaj również imprez kulturalnych:
    - Po otwarciu hali czuję ulgę, bo był stres przed tą uroczystością. Mam nadzieję, że z hali skorzysta cała społeczność Dzietrzkowic. Ja akurat żadnych sportów nie uprawiam, ale z pewnością przyjdę pokibicować. Będę też starała się chodzić na koncerty, które będą tu organizowane. Z takiej hali to myślę, że każdy się skusi i z niej skorzysta. Zresztą dzieci lubią ruch i zabawę.
   Dyrektor Zespołu Szkół w Dzietrzkowicach, Marek Lis podkreśla, że nowa hala to epokowy przeskok cywilizacyjny:
    - Generalnie w szkole, to w ogóle nie mieliśmy sali gimnastycznej, ponieważ to było do tej pory pomieszczenie adoptowane o wymiarach 14m na 5 m. W związku z tym otwarcie nowej hali, to epokowy przeskok z takiej maleńkiej salki do pełnowymiarowej hali. W pierwotnym założeniu miała to być hala typowo sportowa. Ale okazuje się, że w takiej koncepcji mogło w tej hali przebywać maksymalnie 50 osób. W naszym przypadku są to dwie klasy jednocześnie. Ponieważ budowa hali trwała prawie 7 lat, to zmieniła się koncepcja i w tej chwili jest hala sportowo-widowiskowa. Dzięki temu może bez dodatkowych pozwoleń przebywać w hali do 200 osób. Jest wyposażona w dodatkową wykładzinę, którą można przed np. koncertem rozłożyć, aby nie uszkodzić podłogi w hali. Dlatego mamy nadzieję, że halę wykorzystamy nie tylko do rozgrywek sportowych, ale także do organizacji imprez kulturalnych i koncertów. Mamy świetną orkiestrę dętą, która już tutaj się przymierza do gry i rezerwuje terminy dla swoich koncertów. Jeżeli chodzi o sam dach hali, to jest on dosyć kontrowersyjny. Ponieważ nadzór budowlany mówi, że jest niewiele takich dachów. I one są zakwalifikowane jako szczególnie niebezpieczne. Kiedyś był wypadek w Czechach, ale to było dawno temu. Natomiast my mamy specjalne metalowe wzmocnienie na środku tej konstrukcji dachowej. I na pewno ten dach jest bezpieczny. A perforowana powłoka tego dachu daje znakomita akustykę w hali. W naszej gminie popularny jest unihokej. I w przypadku tej dyscypliny, to w hali nie mamy jeszcze bramek i band do unihokeja. A osiągnięcia w tej dyscyplinie gmina ma spore, bo gimnazjaliści wywalczyli bodajże trzecie miejsce w turnieju krajowym. Ale mamy obietnicę wójta Henryka Cioska i radnych, że pieniądze na doposażenie hali się znajdą. Poza tym chcielibyśmy wstawić też jakieś trybuny, bo ich nie mamy. A przy turniejach choćby piłki siatkowej publiczność spokojnie zmieściłaby się po tych dwóch stronach hali. I też mamy nadzieję, że w najbliższym czasie te trybuny zdobędziemy i będziemy je mieli na wyposażeniu hali. Założenie jest takie, że hala jest największym obiektem tego typu w gminie. W związku z tym mamy nadzieję, że chociażby uczniowie z zaprzyjaźnionych szkół z Wójcina i Łubnic będą z tej hali korzystać i rozwijać swoje umiejętności sportowe. Mam nadzieję, że tak ten plan i grafik zajęć ułożymy, że będą uczniowie i członkowie klubów sportowych mogli wszyscy z tej hali korzystać i uda się pogodzić to czasowo. Mam nadzieję, że ta hala będzie tętnić życiem i będzie centrum kulturalno-sportowym gminy.
   Wykonawcą pierwszego etapu budowy hali była firma „Projektobud” Andrzeja Połomskiego z Kępna. Drugi etap budowy wykonała natomiast firma „Modern-Bud” państwa Edwarda i Marcina Strugałów ze Starokrzepic. Oddany do użytku obiekt składa się z części sportowej, socjalnej i technicznej. Główną częścią budynku jest sala gimnastyczna z pełnowymiarową płytą boiska do gry w piłkę ręczną, halową piłkę nożną, siatkową, koszykową, unihokeja i tenisa ziemnego. W części socjalnej znajduje się korytarz, przebieralnie, łazienki z natryskami i ubikacje, pokój trenera oraz pralnię z suszarnią. Natomiast część techniczna budynku składa się z magazynku sprzętu sportowego, kotłowni oraz składu opału. Wokół Sali wybudowano również parking wraz placem manewrowym. Cały teren hali został ogrodzony siatką.

Posłuchaj relacji z otwarcia hali w Dzietrzkowicach:



REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA